Mostrando entradas con la etiqueta Piotr Maciej Małachowski. Mostrar todas las entradas
Mostrando entradas con la etiqueta Piotr Maciej Małachowski. Mostrar todas las entradas

lunes, 22 de octubre de 2012

Entrevista en la prensa polaca

En el N° 152 (9/2012) de la revista mensual polaca "Żyj długo", dirigida por Roman Warszewski, se publicó la entrevista de Piotr Maciej Małachowski a mi persona. La entrevista trató sobre "Poesía escogida", libro con mis traducciones de la obra poética de Miłosz, publicado en julio de este año en Lima.

lunes, 10 de septiembre de 2012

Miłosz u Inków. Rozmowa z Peruwianką, która spotkała noblistę



- Zapukaliśmy z mężem do domu Czesława Miłosza w Krakowie, a on po prostu otworzył nam drzwi i wpuścił do środka - mówi Isabel Sabogal Dunin-Borkowska, tłumaczka poezji tego noblisty, która ukazała się w Peru po polsku i hiszpańsku.
Isabel Sabogal Dunin-Borkowska
- Miłosz pytał o Limę. Chciał wiedzieć, co tam robiłam. Temat tłumaczenia zszedł na dalszy plan. Właściwie przestał istnieć.
- Dlaczego?
- W Polsce, zresztą nie tylko w Polsce, zakorzenione jest przekonanie, że prawdziwy język hiszpański istnieje tylko w Hiszpanii. Mało kto wyobraża sobie, że nie tylko. Wydaje mi się, że Miłosz nie uwierzył, iż jestem także Peruwianką, bo za dobrze mówię po polsku. Zresztą spotkałam się z tym już wcześniej w Polsce. Niektorzy przekonywali mnie nawet, żebym udawała Peruwiankę. Jak mogę ją udawać, skoro nią jestem?
To fragment rozmowy z Isabel Sabogal Dunin-Borkowską, polsko-peruwiańską powieściopisarką i poetką, która przetłumaczyła i wydała w dawnym kraju Inków Poesia escogida – dwujęzyczny tomik z wierszami Czesława Miłosza. Wywiad, który przeprowadził redaktor naczelny KochamyPeru.pl Piotr M. Małachowski, ukazał się we wrześniowym numerze magazynu Żyj długo. Jest on dostępny w kioskach i prenumeracie na terenie Polski. Zapraszamy do lektury pod poniższym linkiem:

Żyj długo (wydanie 152) str. 30 --->>>


sábado, 28 de julio de 2012

Czesław Miłosz w latynoskim świecie. Prezentacja książki 23 lipca w Limie



Tomik pachnie jeszcze drukarską farbą. A w głowie kręci się od atmosfery spotkania w stolicy Peru, na którym zaprezentowano książkę. Jest po polsku i hiszpańsku. To pierwsze tego typu wydanie twórczości polskiego noblisty w latynoskim świecie.

Isabel Sabogal z przetłumaczonym
przez siebie tomikiem 
- Kiedy czytam przetłumaczone przeze mnie wiersze Miłosza, czuję jakby to tłumaczenie nie było już moje, tylko odeszło w świat - tak o wydanym właśnie w Limie tomiku poezji noblisty mówi Isabel Sabogal Dunin-Borkowski.
Ta wychowana między Polską a Peru tłumaczka, powieściopisarka i poetka na doprowadzenie do wydania poezji Miłosza w dawnym kraju Inków poświęciła wiele lat swojego życia. Nie były to lata zmarnowane. Grubo ponad sto osób, głównie Peruwiańczyków, które zgromadziło się w Instituto Cultural Peruano Norteamericano w Limie, miało tego świadomość. Poesía escogida to pierwsze dwujęzyczne wydanie twórczości Czesław Miłosza w Ameryce Łacińskiej.

Podczas prezentacji
Prezentacja tomiku tego urodzonego na Litwie i zmarłego w Polsce laureata literackiej Nagrody Nobla odbyła się pośród prac peruwiańskiego malarza José Alfonso Sáncheza Urteagi, znanego bardziej jako Camilo Blas. Największe dzieło w galerii przedstawia atak hiszpańskiego konkwistadora Francisco Pizzaro i jego żołnierzy na Atahualpę, ostatniego króla Inków.

Tomik pachnie jeszcze drukarską farbą
- W tym tłumaczeniu z języka polskiego na hiszpański jest coś więcej, niż tylko poezja - uważa poliglota Andrzej Stefaniak, wykładowca języka francuskiego i niemieckiego na uczelniach w stolicy Peru. - Całe widzenie świata przez Miłosza udało się w tym tomiku oddać.

Gospodarze spotkania
Promocja książki zapadnie pewnie długo w pamięci uczestników spotkania. Nie tylko z powodu objaśnienia twórczości Miłosza i w ogóle polskiej literatury przez gospodarzy spotkania: Isabel Sabogal, Andrzeja Stefaniaka oraz peruwiańskiego poetę, prozaika, eseistę i tłumacza Renato Sandoval Bacigalupo. Wieczór wypełniły również żywe słowa Miłosza - lektura (po polsku i hiszpańsku) wierszy noblisty w wykonaniu Ximeny Málaga Sabogal i Alejandry Málaga Sabogal.

W kolejce po autograf tłumaczki
Do tego dwie niespodzianki.
Pierwszą była obecność i minirecital Rafo Ráeza. Ten znany w dawnym kraju Inków oraz w Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii, Argentynie, Francji i Chile peruwiański muzyk gdy tylko dowiedział się o prezentacji tomiku Miłosza w Limie, przybył jako jeden z fanów jego poezji na spotkanie. Oprócz zagrania dwóch gitarowych kawałków, Ráez przeczytał także wiersz poety.

Miłosz w rękach nowego pokolenia
Drugą niespodzianką
była sama książka. Każdy z gości otrzymał ją za darmo.
Wydanie poezji Czesława Miłosza w Peru nie byłoby możliwe bez wielu osób. To między innymi chargé d'affaires Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej Robert Krzyżanowski, prezes Rady Nadzorczej Peruwiańsko-Amerykańskiego Instytutu Kultury German Krüger Espantoso, promotor tłumaczenia literackiego w Peru dr Ricardo Silva Santisteban oraz spadkobiercy poety.
Specjalne podziękowania - za przekazanie miłości do polskiej poezji  - tłumaczka złożyła swojej zmarłej matce.
PIOTR M. MAŁACHOWSKI

Czesław Miłosz:
Poesía escogida
Czesław Miłosz, Poesía escogida. Wybór i przekład: Isabel Sabogal Dunin-Borkowski. Wydanie I, czerwiec 2012. Nakład: 1000 egzemplarzy. Publikacja sfinansowana przez Ambasadę Rzeczypospolitej Polskiej w Peru we współpracy z Instituto Cultural Peruano Norteamericano w Limie. 


Posłuchaj Ximeny i Alejandry Málaga Sabogal, które czytają wiersz Czesława Miłosza pod tytułem Udane życie oraz utworu w wykonaniu Rafo Ráeza:


Źródło: http://kochamyperu.pl/


Do relacji Piotra Małachowskiego trzeba tylko dodać, że wspomniany malarz, Camilo Blas, wśród którego obrazów odbyła się prezentacja książki, był uczniem peruwiańskiego malarza José Sabogal, dziadka tłumaczki. 


martes, 29 de noviembre de 2011

Co robi Czesław Miłosz w Limie? Łączy ludzi



Można powiedzieć, że Polonia w Peru uczciła Rok Czesława Miłosza. Ale to nie jest cała prawda. Zamieszkali w Limie rodacy głęboko przeżyli tę symboliczną obecność noblisty w kraju Inków.
milosz1 Zaproszenie nie było zachęcające. A biorąc pod uwagę pośpiech, w jakim żyjemy, wręcz odrzucające. Wykład przy okrągłym stole o zmarłym w 2004 roku laureacie literackiej Nagrody Nobla Czesławie Miłoszu, który - gdyby żył - miałby dziś sto lat? Kogo to interesuje? Zwłaszcza, że stół okazał się normalny, z kantami, a nie zbliżający ludzi.
Mimo to zbliżył. W sali Instituto Cultural Peruano Norteamericano w Limie zebrała się spora grupka Polaków i Peruwiańczyków, którzy w codziennej gonitwie postanowili się zatrzymać. Po prostu zwolnić i posłuchać tego, co można powiedzieć o Miłoszu.
milosz4 Powiedziano w języku hiszpańskim. Z szacunku do gości, z których nie wszyscy znali język polski. Najpierw wystąpił Robert Krzyżanowski, przedstawiciel Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Limie, która współorganizowała to wydarzenie, a potem oni: Isabel Sabogal Dunin Borkowski i Andrzej Stefaniak. Polacy, których kiedyś życiowe ścieżki skierowały do Peru.
Ich referaty o poezji Miłosza zrobiły coś odwrotnego. Poruszyły serca i pobudziły wyobraźnię. Na tyle, by w sentymentalną podróż w stronę Polski ruszyli nie tylko referujący, ale także słuchający.
milosz3 To był majsterszyk. Nie udałby się, gdyby nie kilka wierszy Miłosza recytowanych po polsku i hiszpańsku przez Ximenę i Alejandrę Malaga Sabogal. Wszystko razem zamieniło wieczór w peruwiańskim instytucie w międzynarodowe spotkanie, z którego nie chciało się wychodzić.
Było ono częścią projektu wznawiania książek noblisty i dyskusji nad jego twórczością. Projektu o światowym zasięgu, bo realizowany jest nie tylko w Polsce i Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych i Ameryce Łacińskiej.
milosz5 Spotkanie w Limie było dodatkowo wyjątkowe ze względu na prowadzących. Oboje, podobnie jak Czesław Miłosz, nie urodzili się w Polsce.
- Wróciłam do Peru z Polski w wieku czternastu lat - mówi tłumaczka języka hiszpańskiego i polskiego Isabel Sabogal Dunin Borkowski. - Nie było wówczas internetu i innych możliwości kontaktu z krajem. Sięgnęłam więc po literaturę. To było moje okno na Polskę.
milosz6 Drugi z prowadzących, Andrzej Stefaniak, urodził się w Szwajcarii, ale nad Wisłą spędził najważniejsze momenty swojego życia.
- Czesław Miłosz wszędzie przypomina mi Polskę - mówi ten poliglota, wykładowca języka francuskiego i niemieckiego na limeńskich uczelniach.- Kreślone przez niego nostalgiczne obrazy i krajobrazy są mi bardzo bliskie. Nawet w kraju tak innym i odległym, jakim jest Peru.
Piotr Maciej Małachowski
Autor mieszka w Limie. Jest redaktorem naczelnym portalu Kochamy Peru, organizatorem wypraw turystycznych i realizatorem projektów społecznych w kraju Inków. Pisze bloga pod tytułem Operuję w Peru.
Wiesz o ciekawym wydarzeniu z udziałem Polaków w Peru i Peruwiańczyków w Polsce? Napisz do nas: redakcja@kochamyperu.pl
Źródło: http://kochamyperu.pl/